Częstość występowania szumów usznych szacuje się na 10–25% populacji, co sprawia, że są one jednym z najczęstszych i najbardziej uciążliwych problemów zgłaszanych przez pacjentów. Stanowią duże wyzwanie dla lekarzy wielu specjalności, a efekty leczenia wciąż bywają niewystarczające. Osoby zmagające się z szumami usznymi opisują różnorodne wrażenia akustyczne: brzęczenie, dzwonienie, gwizdanie czy buczenie. Mogą one występować jednostronnie lub obustronnie, a ich głośność i charakter są bardzo zróżnicowane. U pacjentów z niedosłuchem częstotliwość szumu często odpowiada zakresowi ubytku słuchu.
Do najczęstszych przyczyn subiektywnych szumów usznych (słyszalnych wyłącznie przez pacjenta) należą: niedosłuch odbiorczy, zaburzenia somatosensoryczne związane ze stawami skroniowo-żuchwowymi, urazy typu „smagnięcie biczem” (whiplash) i urazy odcinka szyjnego, zaburzenia ukrwienia i niewydolność żylna, infekcje, choroby metaboliczne i auto-immunologiczne, działania niepożądane leków oraz schorzenia ośrodkowego układu nerwowego.
Szum uszny to percepcja dźwięku przy braku zewnętrznego bodźca akustycznego
U części osób może on być wywoływany lub modulowany przez bodźce pochodzące z układu czuciowo-somatycznego, somatomotorycznego oraz wzrokowo-ruchowego. Oznacza to, że cechy psychoakustyczne szumu, takie jak jego głośność czy wysokość, mogą zmieniać się natychmiast, choć czasowo, pod wpływem różnych bodźców. Należą do nich m.in.:
- silne skurcze mięśni głowy, szyi lub kończyn,
- ruchy gałek ocznych w osi poziomej lub pionowej,
- ucisk na punkty spustowe mięśniowo-powięziowe,
- stymulacja skóry dłoni, opuszek palców lub twarzy
- elektryczna stymulacja nerwu pośrodkowego i dłoni
- ruchy palców, ustno-twarzowe, czy zmiany napięcia mięśni żuchwy
Somatosensoryczny szum uszny
to szczególna podgrupa szumów usznych, stanowiąca drugi najczęściej występujący ich typ. To bardzo ciekawy przykład centralnej integracji w obrębie ośrodkowego układu nerwowego — dźwięk słyszany przez pacjenta może być natychmiast modulowany bodźcami, które nie mają bezpośredniego związku z narządem słuchu.
Choć mechanizmy tego zjawiska nie zostały jeszcze w pełni poznane, coraz więcej badań wskazuje na istnienie połączeń neuronalnych pomiędzy układem somatosensorycznym a słuchowym. Ich pobudzenie może wpływać na pojawianie się szumu usznego oraz zmianę jego natężenia.
W praktyce klinicznej opisano liczne przypadki pacjentów, którzy byli w stanie modulować swoje szumy poprzez aktywację mięśni żuchwy – zaciskanie zębów, szerokie otwieranie ust (z oporem lub bez), protrakcję i retrakcję żuchwy czy ruchy boczne. Podobny efekt wywołują skurcze mięśni głowy i szyi, m.in. izometryczne zgięcie, rotacje czy napięcia mięśni mostkowo-obojczykowo-sutkowych. Istotną rolę może również odgrywać terapia punktów spustowych w obrębie mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowego i mięśni płatowatych głowy.
Zgodnie z aktualną literaturą somatosensoryczne szumy uszne mogą być związane z połączeniem segmentu C2/C3 z tylnym jądrem ślimakowym i zaburzonym mechanizmem jego hamowania. Włókna nerwu trójdzielnego, twarzowego, językowo-gardłowego, błędnego oraz korzenie grzbietowe segmentu C2 przekazują sygnały do tego jądra, tworząc anatomiczną podstawę tego typu szumów. Zmiana aktywności somatosensorycznej może prowadzić do odhamowania jądra ślimakowego tylnego, przez co szumy uszne nie są już prawidłowo tłumione. Dodatkowo istnieją projekcje do nerwu trójdzielnego ze stawu skroniowo-żuchwowego, co tłumaczy jego częsty udział w modulacji szumu.
Podsumowując: osteopatyczna terapia szumów usznych, ukierunkowana na dysfunkcje układu mięśniowo-szkieletowego – szczególnie w obrębie stawu skroniowo-żuchwowego, odcinka szyjnego, kręgosłupa i obręczy barkowej – może być wartościowym uzupełnieniem pracy z pacjentem z somatosensorycznym szumem usznym.
Piśmiennictwo
Sanchez TG, Rocha CB. Diagnosis and management of somatosensory tinnitus: review article. Clinics (Sao Paulo). 2011;66(6):1089-94. doi: 10.1590/s1807-59322011000600028.
Torsten Liem. Praktyka osteopatii czaszkowo-krzyżowej. Tom IV. Medparm Polska